Neo[EZN]*: No i to zmienia całkowicie obraz sytuacji - na kilkanaście zdjęć to bym przymrużył oko ale korzystanie z kilkuset zdjęć autorskich, rodzinnych do których ma się prawa autorskie, opisów i pozostałej pracy (identyfikacja, wyszukiwanie i skanowanie zbiorów) bez zgody to już przegięcie.
Wiem jak to jest - robisz stronę przez kilkanaście lat, zbierasz zdjęcia a później ktoś w 10 minut zakłada inną stronę - czy to w serwisie społecznościowym czy na jakimś blogu i potem bez pytania kopiuje tę pracę - kilka miesięcy mija i podziękowania idą dla tego który kopiuje a nie dla osoby która poświęciła czas i pieniądze na odnalezienie, zeskanowanie, opisanie i opublikowanie zbiorów.